Giełda


Przewidzieć cenę

część 2

W poprzednim numerze „Pulsu Studenta” omówiłem główne założenia metody technicznej. Drugą z podstawowych analiz rynku giełdowego jest analiza fundamentalna, która stanowi całkowite przeciwieństwo analizy technicznej. Podstawowym założeniem tej metody jest istnieje silnej zależności między wzrostem kursu akcji a wzrostem zysku spółki. Do określania opłacalności inwestycji w akcje konkretnej spółki powinno dokonywać się analizy wyników z przeszłości (najlepiej z okresu 3-5 lat wstecz). Źródłami informacji o spółce wykorzystywanych w metodzie fundamentalnej są prospekty, okresowe raporty oraz wszelkiego rodzaju wskaźniki.

WYCENY

Głównym zadaniem analityków fundamentalnych jest wyznaczenie wyceny spółki. Następnie wycenę porównują z ceną rynkową przewidując dalszy rozwój sytuacji. Jeśli uznają, że dana spółka jest wyceniana przez rynek poniżej jej wyceny (spółka jest niedowartościowana) to będą rekomendować jej kupno. W przypadku gdy zgodnie z ich wycenami cena spółki na rynku jest zbyt wysoka (firma jest przewartościowana), zarekomendują swoim klientom jej sprzedaż. Wyceniając firmę, analitycy biorą pod uwagę wiele czynników, takich jak: obecna i prognozowana sytuacja makroekonomiczna kraju, wysokość stóp procentowych, możliwości rozwoju branży, prognozę zysków. Wykonanie profesjonalnej analizy fundamentalnej spółki wymaga zarówno wiele czasu jak i wiedzy m.in. na temat bieżącej sytuacji firmy. Dlatego też większość inwestorów korzysta z opracowań sporządzanych przez biura maklerskie i portale giełdowe.

WSKAŹNIKI

Natomiast w przypadku gdy sami chcemy dokonać analizy możemy skorzystać ze wskaźników. Wskaźniki te są odzwierciedleniem wszelkich procesów zachodzących wewnątrz spółki, określają posiadane przez nią kapitały, jej płynność finansową, stopę zysku przypadającego na jedną akcję itp. Do najczęściej używanych i spotykanych w prasie fachowej, wskaźników należą:

PSYCHOLOGIA

Należy również pamiętać, że o tak zwanej psychologii rynku. Wykorzystanie psychologii w grze na giełdzie polega głównie na ocenie nastrojów wśród inwestorów. Zwolennicy tej metody uważają, że gracze giełdowi to "stado baranów", które bezmyślnie podąża w jednym kierunku. Gdy na rynku panuje hossa, a ceny akcji dochodzą to niewyobrażalnych poziomów, zaczyna działać bariera psychologiczna. Powoli do głosu dochodzi zdrowy rozsądek i inwestorzy powoli tracą nadzieje na dalsze wzrosty i postrzegają ceny akcji jako zbyt wygórowane. W ten sposób dochodzi do załamania się rynku. Czasami warto inwestować z tendencją za jaką opowiadają się inni, lecz należy pamiętać, że cała sztuka inwestowania polega na wcześniejszym przewidzeniu kierunku ruchów na giełdzie.

Dzięki temu, że większość inwestorów posługuje się analizą techniczną bądź fundamentalną można mieć prawie absolutną pewność, że rynek będzie zachowywał się zgodnie z oczekiwaniami płynącymi ze stosowania tych metod.

Cóż, wypada na koniec życzyć wszystkim udanych inwestycji na giełdzie.


Michał Sadowski do góry!





Puls studenta, nr 32: czerwiec 2001
stat4u